Masz czterdzieści minut przerwy. Trzydzieści zejdzie na czekanie
Wchodzisz, siadasz, czekasz na kartę. Zamawiasz, czekasz na jedzenie. Potem czekasz na rachunek. Przerwa się kończy, a Ty jesz w biegu. W Restauri zamawiasz zanim wyjdziesz, a kuchnia startuje, kiedy Ty jeszcze idziesz.
Ty wybierasz, kiedy chcesz jeść
Na starcie decydujesz o dwóch rzeczach. Czy odbierasz jedzenie na wynos, czy ma czekać na Ciebie przy stoliku. I kiedy: jak najszybciej, z podanym szacunkiem czasu, albo na konkretną godzinę, którą wybierasz sam. Aplikacja pokazuje przy okazji, ile masz stąd do lokalu i ile zajmie dojście.
Zamówienie opłacasz od razu, przy składaniu. Dzięki temu kuchnia zaczyna pracę w momencie, w którym je przyjmie, a nie wtedy, gdy staniesz przy ladzie. Jeśli lokal nie da rady i odrzuci zamówienie, pieniądze wracają w całości.
Jedzenie czeka na Ciebie, nie odwrotnie
Po opłaceniu dostajesz numer zamówienia i kod QR. Przy odbiorze nie tłumaczysz, na co czekasz i pod jakim nazwiskiem. Pokazujesz kod i tyle.
Przy trybie „gotowe na miejscu” jest jeszcze lepiej: przychodzisz o swojej godzinie i jedzenie już na Ciebie czeka. To ta sama funkcja, o której wspominaliśmy przy rezerwacjach. Rezerwujesz stolik i od razu zamawiasz, co ma na nim stać.
Dania wychodzą w Twoim tempie
Tu robimy coś, czego nie robi prawie nikt. Możesz powiedzieć, czy wszystko ma wyjechać naraz, czy w odstępach, w trzech falach co piętnaście, trzydzieści i czterdzieści pięć minut. Przystawka, danie główne, deser, w rytmie normalnej kolacji, a nie w kupie na jednym stole.
Do tego pole na uwagi, jeśli chcesz pizzę pokrojoną na osiem części. A jeśli masz zaznaczone alergeny w profilu, jadą razem z zamówieniem prosto do kuchni. Nie musisz nikomu tłumaczyć się przy ladzie.
Nie składasz zamówienia od zera
Lokale przygotowują gotowe zestawy: układane przez szefa kuchni albo złożone z najlepiej ocenianych pozycji przez samych gości. Wybierasz, koszyk sam się wypełnia, często taniej niż osobno. A jeśli coś zamawiałeś już wcześniej i chcesz to samo, powtarzasz zamówienie z historii jednym przyciskiem.
Na niektóre rzeczy trzeba zdążyć
Restauracje robią u siebie kolacje degustacyjne, warsztaty i wieczory tematyczne. W aplikacji widzisz opis, plan godzinowy i ile miejsc jeszcze zostało. Zapisujesz się na miejscu, bez dzwonienia i bez pytania na Instagramie, czy coś jeszcze wolne. Część wydarzeń jest płatna z góry, część darmowa z zapisami, ale zasada jest ta sama: liczba miejsc jest prawdziwa i widzisz ją, zanim się zdecydujesz.
Restauri startuje w Warszawie. Dołącz do listy oczekujących i przestań czekać na jedzenie.
Czekam na apkę