Trzydzieści pinezek i zero odpowiedzi
Wychodzisz coś zjeść i zaczyna się to samo. „To gdzie idziemy?", mapa pełna pinezek, każda z oceną 4,5, i nic, co pomogłoby wybrać. Restauri zaczyna od drugiej strony: od tego, na co masz ochotę.
Szukasz dania, nie tylko lokalu
Wpisujesz „ramen" i dostajesz ramen. Konkretne miski z konkretnych kuchni, z ceną i oceną, a nie listę lokali, w których teoretycznie coś takiego bywa. Wyszukiwarka rozumie cztery rzeczy naraz: kuchnie, restauracje, pojedyncze posiłki oraz wydarzenia i zestawy. Przełączasz się między nimi jednym dotknięciem.
To pozornie drobna różnica, która zmienia całe szukanie. Przestajesz zgadywać, czy w tej włoskiej po drodze robią dobrą carbonarę. Widzisz ją od razu, z ceną i oceną samego dania.
Filtry, które naprawdę zawężają
Tu robi się poważnie. Masz siedem grup filtrów: porę dnia, kalorie, konkretne pozycje z menu, diety, udogodnienia, typy wydarzeń i alergeny. Alergenów jest czternaście i działają odwrotnie niż wszystko inne w internecie. Zaznaczasz to, czego nie możesz jeść, a Restauri pokazuje wyłącznie lokale, które mają dania wolne od wszystkich zaznaczonych składników. Według deklaracji samej restauracji, pozycja po pozycji.
Jeśli jadłeś kiedyś obiad z osobą na diecie bezglutenowej, wiesz, ile telefonów to normalnie kosztuje.
Mapa pokazuje, co jest otwarte teraz
Mapa Warszawy z prawdziwymi pinezkami, a na każdej zdjęcie lokalu zamiast szarej kropki. Zaznaczasz zasięg, w jakim chcesz szukać, i widzisz krąg wokół siebie. Filtry działają też tutaj: włączasz „otwarte teraz" i połowa pinezek znika, bo o 23:10 to jest jedyna informacja, która ma znaczenie.
Rankingi, w które można wierzyć
Lokalny, miejski, globalny. Do każdego rankingu lokal wchodzi dopiero po przekroczeniu progu ocen, więc nowa knajpka z pięcioma opiniami od znajomych właściciela nie wyprzedzi miejsca z sześciuset. Oceny pochodzą z potwierdzonych wizyt i zamówień.
Zapisujesz to, co lubisz
Kolekcje na własne listy: „Randki", „Z ekipą", cokolwiek nazwiesz po swojemu. Do tego pakiety wyszukiwań, czyli zapisane zestawy filtrów. Raz ustawiasz „tanio, otwarte teraz, do kilometra", nazywasz to i wracasz do tego jednym dotknięciem, kiedy znów jest wtorek i znów nikt nie wie, gdzie iść.
Restauri startuje w Warszawie. Dołącz do listy oczekujących i wejdź, zanim zrobi się tłoczno.
Czekam na apkę